Co to jest WiFi Mesh? Jakie są jego zalety?

co to jest WiFi Mesh

Co to jest WiFi Mesh? Jakie są jego zalety?

Co to jest WiFi Mesh? To domowa (albo biurowa) sieć Wi‑Fi złożona z kilku współpracujących urządzeń, które działają jak jedna drużyna. Koniec z sytuacją, w której router dzielnie stoi w przedpokoju, a w sypialni serial łapie zadyszkę, a wideorozmowa rwie przy schodach. WiFi Mesh potrafi dać jedno Wi‑Fi w całym domu bez żonglowania wzmacniaczami i ręcznego przełączania sieci. Poniżej pokazuję, jak działa system mesh Wi‑Fi i jak podejść do wyboru oraz ustawienia, żeby sieć wreszcie przestała być tematem do kłótni z domownikami.

Najważniejsze informacje z tego artykułu:

  • wifi mesh tworzy jedną sieć z wielu węzłów, które współpracują i rozszerzają zasięg wi‑fi;
  • system mesh zwykle daje jedno SSID w całym domu i płynne przełączanie urządzeń między węzłami;
  • mesh różni się od repeatera tym, że nie tworzy prowizorycznych półśrodków i lepiej radzi sobie z obciążeniem oraz roamingiem;
  • martwe strefy zasięgu często znikają, jeśli dobrze ustawisz węzły i dobierzesz ich liczbę do budynku;
  • instalacja w aplikacji mobilnej jest prosta, a koszty rosną głównie wraz z liczbą węzłów i klasą sprzętu.

Co to jest WiFi Mesh i na czym polega ta technologia?

WiFi Mesh to system sieci bezprzewodowej, w którym kilka urządzeń (węzłów) tworzy jedną wspólną sieć Wi‑Fi o tej samej nazwie i haśle. Zamiast liczyć, że jeden router ogarnie cały dom przez ściany i stropy, sieć rozkłada się na kilka punktów w różnych miejscach. I dopiero wtedy Wi‑Fi zaczyna zachowywać się jak coś, na czym da się polegać.

W praktyce wygląda to prosto: jeden węzeł pełni rolę głównego (często zastępuje router), a pozostałe stoją tam, gdzie wcześniej brakowało zasięgu. Dla telefonu, laptopa czy telewizora to nadal jedna sieć, tylko „źródło sygnału” znajduje się bliżej.

To rozwiązanie szczególnie dobrze pasuje do mieszkań z grubymi ścianami, domów piętrowych i układów, gdzie router z konieczności stoi w kiepskim miejscu (np. w szafie multimedialnej). Brzmi znajomo?

Gdy przydaje się odświeżenie podstaw Wi‑Fi (czemu ściany, stropy i zakłócenia robią taką krzywdę sygnałowi), ten materiał porządkuje temat: co to jest i jak działa WiFi.

Najprostsze porównanie: jeden router działa jak jedna latarnia. Mesh to kilka latarni ustawionych tam, gdzie realnie chodzisz. Nie chodzi o magię i „mocniejsze kreski”, tylko o mądrzejsze rozmieszczenie punktów dostępowych.

Jak działa system mesh Wi‑Fi w praktyce?

System mesh Wi‑Fi działa tak, że węzły komunikują się ze sobą i wspólnie utrzymują jedną sieć, wybierając najlepszy punkt połączenia dla Twoich urządzeń. Ty widzisz jedno Wi‑Fi, a cała logistyka dzieje się w tle.

To właśnie ta „warstwa sterowania” robi różnicę. W dobrze działającym mesh nie ma poczucia, że w jednym pokoju internet jest świetny, a dwa kroki dalej nagle zaczyna się loteria.

Co dzieje się w tle, gdy chodzisz po domu?

Telefon i laptop stale „patrzą”, jak wygląda połączenie: siła sygnału, opóźnienia, błędy transmisji. W mesh dochodzi współpraca systemu: węzły i kontroler (zwykle w jednym z nich) potrafią kierować urządzenia tam, gdzie połączenie ma lepszą jakość albo gdzie akurat jest luźniej.

Co pomaga w płynnym przełączaniu urządzeń:

  • 802.11k – sieć podaje urządzeniu listę sąsiednich punktów i ich parametry, więc urządzenie szybciej znajduje lepszy węzeł;
  • 802.11v – sieć sugeruje urządzeniu, gdzie przełączyć się sensowniej (np. gdy sygnał słabnie albo rośnie obciążenie);
  • 802.11r – skraca ponowne uwierzytelnienie, więc przełączenie między węzłami trwa krócej.

To nadal urządzenie podejmuje decyzję o przełączeniu, ale dobrze zaprojektowany mesh potrafi mu w tym mocno pomóc. Efekt? Mniej urwanych wideorozmów i mniej momentów, w których „nagle wszystko stanęło”, bo telefon uparcie trzymał się dalekiego punktu.

Jak węzły łączą się ze sobą?

Węzły mogą łączyć się radiowo (backhaul bezprzewodowy) albo kablem Ethernet (backhaul przewodowy). I tu jest haczyk, o którym mało kto mówi na początku: to połączenie między węzłami często decyduje o stabilności całej sieci, zwłaszcza w domu piętrowym.

Sprawdź też:  Co to jest dongle WiFi? Jak działa i w jakich sytuacjach jest przydatny?

W testach sieci operatorskich i domowych instalacjach, które analizowałem zawodowo, przewodowy backhaul prawie zawsze daje spokojniejsze, bardziej przewidywalne wyniki. Szczególnie tam, gdzie strop robi za tarczę.

Najczęstsze warianty połączeń międzywęzłowych:

  • backhaul bezprzewodowy współdzielony – to samo pasmo obsługuje urządzenia i komunikację między węzłami, więc przy obciążeniu mogą pojawić się spadki;
  • dedykowane pasmo backhaul – osobne radio (albo pasmo) do komunikacji węzłów, co zwykle poprawia stabilność transferu;
  • backhaul przewodowy – węzły spinają się kablem Ethernet, a Wi‑Fi zostaje głównie dla urządzeń końcowych.

Wskazówka: Gniazda Ethernet między kondygnacjami albo jeden przewód puszczony w peszlu potrafią zrobić większą różnicę niż wymiana sprzętu na droższy. Backhaul przewodowy daje stabilność i mniejsze wahania prędkości.

sieć WiFi rozgałęziona

Czym WiFi Mesh różni się od zwykłego routera?

WiFi Mesh różni się od zwykłego routera tym, że zamiast jednego punktu nadawania masz kilka punktów pracujących jako jeden system. Router może mieć świetne radio, ale ściany, stropy i odległość i tak zrobią swoje. Fizyka nie ma litości.

Zwykły router działa jak centralny nadajnik. Gdy stoi w rogu mieszkania (albo tam, gdzie operator zostawił gniazdo), po drugiej stronie pojawiają się spadki prędkości, skoki opóźnień i martwe strefy. Mesh przenosi sygnał bliżej miejsc, gdzie faktycznie korzysta się z internetu: biurko, salon, sypialnia, piętro.

Różnice, które odczujesz na co dzień:

  • jedna sieć w całym obiekcie – jeden SSID i jedno hasło, bez ręcznego przełączania;
  • płynniejsze przełączanie urządzeń – mniej zrywanych rozmów i mniej przycięć w streamingu;
  • prosta rozbudowa – dochodzi kolejny węzeł tam, gdzie brakuje zasięgu, bez kombinowania z „doklejkami”.

W małym mieszkaniu, gdzie router stoi centralnie, mesh czasem nie pokaże pazura. Największy sens pojawia się wtedy, gdy budynek tłumi sygnał nierówno albo gdy strefy użytkowania są od siebie daleko.

System wielookomponentowej sieci bezprzewodowej

Czym WiFi Mesh różni się od wzmacniacza sygnału Wi‑Fi?

WiFi Mesh różni się od wzmacniacza sygnału tym, że tworzy jeden spójny system zarządzany centralnie, a repeater zwykle tylko powiela sygnał, często dokładając opóźnienia i niestabilność. Repeater kusi szybkością wdrożenia, ale później potrafi doprowadzić do szału.

Wzmacniacz działa jak echo: odbiera pakiety i wysyła je dalej. Gdy robi to na tym samym paśmie, radio wykonuje podwójną pracę (odbiór i nadawanie), więc przepustowość spada. Do tego dochodzi roaming: urządzenia potrafią uparcie trzymać się słabszego punktu, bo „jeszcze widzą sieć”. I zaczyna się klasyka: internet niby jest, ale działa jakby go nie było.

Różnice w zachowaniu sieci w domu:

  • roaming – mesh częściej pomaga urządzeniom przełączać się tam, gdzie sygnał jest lepszy, repeater zwykle tego nie ogarnia;
  • opóźnienia – mesh potrafi lepiej poprowadzić ruch, repeater często dokłada skok pośredni i wahania;
  • jednolita administracja – w mesh ustawienia zmienia się raz, przy wzmacniaczach bywa z tym różnie.

Wskazówka: Skoki pingu w grach albo rwące wideokonferencje przy repeaterze często wynikają właśnie z tego „echo”. Szybki test: ping przy routerze i ping przy repeaterze. Duża różnica zwykle oznacza, że mesh da spokojniejszą sieć.

Jakie zalety daje WiFi Mesh w domu lub biurze?

  • większy zasięg tam, gdzie realnie korzystasz z internetu – koniec z martwym pokojem i balkonem bez sieci;
  • równiejsza jakość w całym obiekcie – mniej gwałtownych spadków prędkości między pomieszczeniami;
  • stabilniejsze połączenie przy przemieszczaniu się – wideorozmowa nie urywa się przy wejściu na schody;
  • lepsza praca przy wielu urządzeniach – telewizory, laptopy, kamery i smart home mniej przeciążają jeden punkt;
  • wygoda zarządzania – jedna aplikacja, jedna sieć, prosta rozbudowa.

WiFi Mesh daje większy zasięg Wi‑Fi i spokojniejsze działanie internetu, szczególnie gdy w domu dzieje się dużo naraz. I powiem wprost: z perspektywy utrzymania sieci najważniejsze są przerwy. Ludzie potrafią przeżyć trochę niższą prędkość, ale „zawieszki” podczas pracy zdalnej potrafią wykończyć. Mesh zwykle ogranicza te przerwy, bo urządzenia mają więcej sensownych punktów zaczepienia.

Największą różnicę mesh robi w domach piętrowych i w mieszkaniach z grubymi ścianami. W biurze dochodzi jeszcze temat liczby klientów Wi‑Fi i tego, że każdy chce „mieć teraz”.

Czy WiFi Mesh rozwiązuje problem martwych stref zasięgu?

WiFi Mesh zwykle rozwiązuje problem martwych stref, gdy węzły stoją w miejscach, w których mają dobry kontakt radiowy między sobą. I tu pojawia się ważny szczegół: węzeł postawiony w martwej strefie nie dostanie nagle supermocy. On też potrzebuje porządnego sygnału z innego węzła.

W praktyce najlepiej działa ustawienie „po drodze”. Węzeł satelitarny ma stać tam, gdzie sygnał z węzła głównego nadal trzyma jakość, a dopiero potem rozciąga zasięg dalej. To podejście naprawdę często rozwiązuje problem bez kupowania dodatkowego sprzętu.

Typowe przyczyny, że martwa strefa zostaje mimo mesh:

  • zbyt duży dystans między węzłami – satelita łapie słaby backhaul i sam działa słabo;
  • źle dobrana kondygnacja – żelbetowy strop odcina sygnał i węzły „nie słyszą się” sensownie;
  • zakłócenia – zatłoczone kanały w okolicy, szczególnie w blokach.

Wskazówka: Węzeł satelitarny ustaw na początku w połowie drogi między routerem a martwą strefą. Dopiero gdy aplikacja pokazuje dobrą jakość połączenia między węzłami, dosuń go bliżej problematycznego pokoju.

Dla jakiej wielkości budynków WiFi Mesh ma sens?

Typ obiektuKiedy mesh ma sensCo zwykle wystarczy
małe mieszkanie do ok. 45–55 m²gdy router musi stać w szafie multimedialnej albo masz bardzo grube ścianyjeden dobry router ustawiony centralnie
mieszkanie 60–90 m²gdy sypialnia lub gabinet mają słaby zasięg, a przeszkody tłumią sygnałrouter plus sensowna lokalizacja, czasem jeden dodatkowy punkt
dom piętrowy 90–160 m²gdy piętro ma spadki prędkości, a urządzenia często zmieniają pomieszczeniamesh z 2–3 węzłami
duży dom lub biuro powyżej 160 m²gdy masz wiele stref pracy i dużo urządzeń oraz ściany nośnemesh 3+ węzły, najlepiej z przewodowym backhaulem
Sprawdź też:  Co to jest WiFi Direct? Jak działa ta technologia?

Metraż pomaga w ocenie, ale układ pomieszczeń i materiały budowlane często robią większą różnicę. Długi korytarz, ściany nośne, komin na środku domu albo piętro z ogrzewaniem podłogowym i folią aluminiową potrafią bardziej „popsuć” Wi‑Fi niż dodatkowe 20 m².

Zakup węzłów na zapas brzmi kusząco, ale źle rozstawiony mesh potrafi sobie przeszkadzać. Lepszy efekt daje start od mniejszego zestawu i dołożenie kolejnego punktu dopiero po testach.

Czy system mesh Wi‑Fi daje jedną nazwę sieci w całym domu?

System mesh Wi‑Fi zazwyczaj daje jedną nazwę sieci (SSID) i jedno hasło w całym domu lub biurze. To ten komfort, o który chodzi: jedna sieć, a urządzenia same „wędrują” między węzłami.

Wiele systemów łączy pasma 2,4 GHz i 5 GHz pod jednym SSID i dobiera pasmo automatycznie. Na nowszych urządzeniach działa to świetnie. Starsze potrafią trzymać się 2,4 GHz, bo widzą wyższy poziom sygnału, nawet gdy 5 GHz dałoby lepszą jakość.

Co możesz ustawić, żeby mieć kontrolę:

  • oddzielne SSID dla 2,4 i 5 GHz – przydaje się, gdy urządzenia smart home gubią konfigurację;
  • priorytety dla urządzeń – część systemów pozwala wskazać, co ma pierwszeństwo w sieci;
  • sieć dla gości – odseparowanie sprzętów gości od domowych urządzeń.

Dodanie nowego sprzętu wygląda jak w zwykłym Wi‑Fi. Gdy przydaje się szybka instrukcja podłączenia, jest tutaj: jak połączyć się z WiFi.

Jak wygląda instalacja i konfiguracja WiFi Mesh?

Instalacja WiFi Mesh zwykle sprowadza się do podpięcia pierwszego węzła do modemu, uruchomienia aplikacji mobilnej i dodania kolejnych węzłów. Najczęściej zamyka się to w kilkunastu minutach. Najwięcej „roboty” i tak idzie w ustawienie węzłów w dobrych miejscach, bo to ono robi wynik.

Dobry start daje krótki obchód domu z telefonem: tam, gdzie internet teraz się dławi, tam później ma stanąć węzeł. Nie w martwej strefie, tylko przed nią – to naprawdę częsty błąd.

Instrukcja ustawienia mesh krok po kroku:

  1. Ustaw węzeł główny – postaw go możliwie centralnie, wysoko i z dala od metalowych szafek oraz telewizora.
  2. Podłącz internet – wepnij węzeł główny do modemu lub gniazda operatora, potem sprawdź, czy sieć działa na jednym urządzeniu.
  3. Dodaj węzły satelitarne – ustaw je najpierw bliżej węzła głównego, sparuj w aplikacji, dopiero potem przesuń do docelowych miejsc.
  4. Włącz sensowne ustawienia roamingu – jeśli aplikacja oferuje opcje 802.11k/v/r, aktywuj je.
  5. Ustaw bezpieczeństwo – wybierz WPA2-Personal lub WPA3-Personal (gdy wszystko w domu to obsługuje), zmień hasło administracyjne.
  6. Zrób test w problematycznych pokojach – sprawdź prędkość i opóźnienia, potem koryguj pozycje węzłów o 1–2 metry.

Gdy aplikacja pokazuje słabą jakość połączenia między węzłami, przesunięcie punktu często daje więcej niż dokładanie kolejnego. Czasem wystarczy metr w bok i nagle sieć „siada” jak trzeba.

Czy warto inwestować w WiFi Mesh i jakie są koszty?

WiFi Mesh ma sens, gdy dziś sieć doprowadza do frustracji: zrywa wideorozmowy, przycina streaming, a wzmacniacz sygnału spowalnia internet i podbija opóźnienia. Tu płaci się głównie za święty spokój i przewidywalność działania.

Koszt zależy głównie od liczby węzłów i klasy sprzętu. Zestaw do mieszkania często zaczyna się od 2 węzłów, a dom piętrowy często „lubi” 3. Potem wchodzą różnice w standardzie Wi‑Fi (np. Wi‑Fi 6 lub Wi‑Fi 6E), liczbie portów Ethernet, funkcjach bezpieczeństwa i jakości oprogramowania.

Co najczęściej podnosi cenę systemu:

  • więcej węzłów w zestawie – większe pokrycie oznacza więcej sprzętu;
  • dedykowany backhaul – dodatkowe radio stabilizuje komunikację między węzłami;
  • lepsze radio i procesor – sieć trzyma formę przy wielu urządzeniach i dużym ruchu.

Gdy w domu jest okablowanie Ethernet, często lepiej kupić rozsądny cenowo mesh i spiąć węzły przewodowo, zamiast dopłacać do rozbudowanego backhaulu radiowego.

Jak podejść do wyboru WiFi Mesh z perspektywy praktyka?

Dobór WiFi Mesh zaczyna się od budynku i stylu korzystania z internetu, a nie od „najmocniejszego modelu”. Gdy projektowałem i analizowałem sieci, zawsze najpierw sprawdzałem, gdzie ludzie realnie siedzą z urządzeniami i co stoi po drodze sygnału. Dopiero potem sprzęt.

Jak szybko ocenić, ile węzłów potrzebujesz?

Prosta mapa na kartce wystarcza. Gabinet, salon, sypialnia, taras: tam internet ma działać bez stresu. Potem przeszkody: ściany nośne, stropy, kominy, szafa multimedialna. I od razu robi się jaśniej, czy jeden dodatkowy punkt wystarczy, czy lepiej pójść w pełny mesh.

Sprawdź też:  Czy światłowód to WiFi? Jakie są różnice między nimi?

Checklista doboru liczby węzłów:

  • jedna kondygnacja i mało przeszkód – zacznij od 2 węzłów;
  • dwie kondygnacje – 3 węzły zwykle dają komfort, jeden na piętro plus jeden w strefie pośredniej;
  • trzy kondygnacje lub dom w kształcie litery L – 3–4 węzły i przewodowy backhaul robią dużą różnicę.

Jakie trudne przypadki często psują efekt?

Czasem problemem nie jest sam zasięg, tylko radiozatłoczenie. Bloki potrafią mieć kilkadziesiąt sieci w eterze. Mesh pomaga, bo rozkłada punkty bliżej użytkownika, ale zatłoczone pasmo nadal potrafi dać w kość.

Pułapki, które od razu zwracają moją uwagę:

  • szafa multimedialna – router zamknięty w metalowej skrzynce traci sporą część sygnału;
  • ogrzewanie podłogowe z folią aluminiową – potrafi ekranować fale radiowe między piętrami;
  • kamery Wi‑Fi na zewnątrz – często potrzebują osobnego węzła blisko okna albo przewodu Ethernet.

Gdy po instalacji mesh jeden pokój nadal sprawia problem, korekta ustawienia o 1–2 metry często załatwia temat. To bywa zaskakujące, ale działa.

Jak sprawdzić, czy dobrze ustawisz WiFi Mesh?

Dobre ustawienie mesh widać po stabilności, opóźnieniach i zachowaniu połączenia w ruchu, a nie po samych kreskach zasięgu. Kreski potrafią wyglądać ładnie nawet wtedy, gdy transmisja leży przez zakłócenia albo słaby backhaul.

Jakie testy wykonaj w 15 minut?

Telefon i laptop w zupełności wystarczą. Dwa miejsca: jedno blisko węzła, drugie tam, gdzie wcześniej była martwa strefa. I już.

Plan testów domowych, który daje mi wiarygodny obraz:

  1. Zrób test prędkości w dwóch lokalizacjach – porównaj wynik i sprawdź, czy nie masz dużych wahań między kolejnymi pomiarami.
  2. Sprawdź opóźnienie – uruchom ping do bramy domyślnej lub stabilnego serwera i zobacz, czy wartości nie „tańczą”.
  3. Przetestuj przejście między pomieszczeniami – odpal wideorozmowę lub streaming i przejdź z parteru na piętro.
  4. Obciąż sieć – włącz film na telewizorze i pobieranie na laptopie, potem sprawdź, czy rozmowa na telefonie pozostaje płynna.

Jak wygląda prosta ścieżka decyzji, gdy coś nie działa?

Poniżej jest schemat, z którego korzystam, gdy diagnozuję domowe sieci u znajomych. Szybko prowadzi do przyczyny, zamiast kręcić się w kółko.

Start → problem w pokoju? → tak → aplikacja pokazuje słaby link między węzłami? → tak → przesuń węzeł bliżej → test ponownie → ok? → koniec→ nie → podepnij Ethernet jako backhaul → test→ koniecStart → problem w pokoju? → tak → link między węzłami dobry → urządzenie trzyma się złego węzła? → tak → włącz 802.11k/v/r lub rozdziel SSID 2,4/5 GHz → test→ koniecStart → problem w pokoju? → nie → problem przy obciążeniu? → tak → zmień kanały/auto, użyj 5 GHz tam gdzie się da, rozważ dodatkowy węzeł → test→ koniec

Gdy roaming nadal rwie połączenie, czasem winne jest konkretne urządzenie. Starsze modele potrafią kaprysić, zwłaszcza gdy nie obsługują 802.11r.

Podsumowanie

undefined

WiFi Mesh to sieć Wi‑Fi złożona z kilku węzłów, które razem tworzą jedno Wi‑Fi w całym domu lub biurze. To rozwiązanie, które zwykle wygrywa tam, gdzie pojedynczy router przegrywa ze ścianami, stropami i odległością. Mesh pomaga też w przełączaniu urządzeń między pomieszczeniami i często działa stabilniej niż wzmacniacze sygnału, bo sieć działa jako jeden system, a nie zbiór przypadkowych „doklejek”.

Gdy męczą martwe strefy i zrywanie połączenia, największą różnicę robi rozstaw węzłów i jakość połączenia między nimi. Dobrze ustawiony mesh naprawdę daje ten efekt ustaw i zapomnij.

Źródła

IEEE Std 802.11s-2011, Amendment 10: Mesh Networking (IEEE Standards Association, 2011)

IEEE Std 802.11k-2008, Amendment 1: Radio Resource Measurement of Wireless LANs (IEEE Standards Association, 2008)

IEEE Std 802.11v-2011, Amendment 8: IEEE 802.11 Wireless Network Management (IEEE Standards Association, 2011)

Paramvir Bahl i in., Opportunistic Use of Client Repeaters to Improve Performance of WLANs, IEEE/ACM Transactions on Networking, 17(4), 2009

Sławomir Kubal, Efficiency of WLAN 802.11xx in the Multi-Hop Topology, 2020

FAQ

Q: Czy WiFi Mesh działa z modemem od operatora?

A: Zwykle tak. Najczęściej podpinasz węzeł główny do modemu i ustawiasz tryb routera albo tryb punktu dostępowego, zależnie od konfiguracji operatora.

Q: Czy WiFi Mesh zwiększa prędkość internetu od dostawcy?

A: Nie zwiększa prędkości łącza od operatora. Poprawia warunki Wi‑Fi w domu, więc częściej uzyskasz wyższe realne transfery w odległych pokojach.

Q: Czy mogę mieszać węzły różnych producentów w jednej sieci mesh?

A: Zwykle nie. Producenci stosują własne mechanizmy zarządzania. Wyjątkiem bywają urządzenia zgodne z EasyMesh, ale i tu zdarzają się ograniczenia.

Q: Czy WiFi Mesh nadaje się do gier online?

A: Tak, jeśli zadbasz o dobre połączenie między węzłami. Najlepiej działa przewodowy backhaul lub mocny link radiowy, bo ping wtedy mniej skacze.

Q: Czy WiFi Mesh jest bezpieczne?

A: Jest bezpieczne, gdy włączysz WPA2-Personal lub WPA3-Personal, zmienisz hasło administracyjne i aktualizujesz oprogramowanie węzłów w aplikacji.

Janek Jastrzębski

Janek Jastrzębski, redaktor portalu megalacze.pl, ma za sobą długą drogę przez środowisko technologiczne. Zaczynał jako student informatyki na Uniwersytecie Wrocławskim, pracował dla największych firm telekomunikacyjnych w Polsce. Dzisiaj dzieli się swoją wiedzą, dbając o merytoryczną poprawność (jak przystało na inżyniera) i dziennikarską rzetelność.

Opublikuj komentarz