Monitorowanie produkcji w czasie rzeczywistym – jak utrzymać kontrolę nad procesami?

Produkcja

Monitorowanie produkcji w czasie rzeczywistym – jak utrzymać kontrolę nad procesami?

3 minuty czytania

Właściciel firmy produkcyjnej, który nie widzi na bieżąco, co dzieje się na hali, podejmuje decyzje na podstawie przeczuć. A przeczucia – nawet te oparte na wieloletnim doświadczeniu – nie zastąpią twardych danych. Monitorowanie produkcji w czasie rzeczywistym zamienia domysły na fakty: widać, które zlecenie się opóźnia, gdzie rośnie liczba braków i czy maszyny pracują z zakładaną wydajnością. Jeszcze kilka lat temu tego typu narzędzia zarezerwowane były dla dużych koncernów. Dziś są w zasięgu małych i średnich firm.

Artykuł Partnera

Dlaczego arkusz kalkulacyjny przestaje wystarczać?

Wiele firm wciąż zarządza zleceniami za pomocą arkuszy, tablic na ścianie albo wiadomości przesyłanych między brygadzistami a biurem. Model ten działa, dopóki skala jest niewielka – kilka zleceń tygodniowo, jeden magazyn, powtarzalny asortyment. Gdy firma rośnie, dochodzą nowe produkty i klienci, a ręczne śledzenie postępów rodzi pomyłki. Informacja o zużyciu surowca trafia do systemu z kilkugodzinnym opóźnieniem, ktoś zapomina zaktualizować status zlecenia, planista dowiaduje się o problemie, kiedy termin wysyłki jest już zagrożony. To moment, w którym kontrola produkcji wymyka się z rąk – nie dlatego, że ludzie pracują źle, lecz dlatego, że narzędzia nie nadążają za skalą operacji.

Sprawdź też:  Chmura dla firm: korzyści, koszty i praktyczne zastosowania

Czym jest system MES?

MES (Manufacturing Execution System) to oprogramowanie łączące halę produkcyjną z biurem. Zbiera dane o postępie zleceń, zużyciu materiałów, przestojach i wydajności poszczególnych stanowisk, a następnie udostępnia je na ekranie komputera, tabletu lub terminala na hali. Kierownik produkcji nie musi już obchodzić stanowisk, żeby sprawdzić, na jakim etapie jest dane zlecenie – ma te informacje pod ręką, z dokładnością co do bieżącej zmiany. Żeby jednak system mógł sygnalizować odchylenia, musi mieć punkt odniesienia: zdefiniowane normy czasowe operacji, struktury materiałowe (BOM) i marszruty technologiczne. Przygotowanie tych danych to często największe wyzwanie przy wdrożeniu – większe niż sama obsługa terminala.

W praktyce system MES odpowiada za rejestrację produkcji, śledzenie genealogii produktów, kalkulację kosztów wytworzenia oraz zarządzanie zleceniami. Dla właściciela firmy oznacza to lepszą widoczność tego, za co płaci i co z tego wynika.

Monitorowanie produkcji a optymalizacja – skąd biorą się realne oszczędności?

Sam wgląd w dane nic nie zmieni, jeśli firma nie potrafi ich wykorzystać. Monitorowanie produkcji staje się wartościowe, gdy prowadzi do skrócenia czasu przezbrojenia, eliminacji wąskich gardeł czy lepszego rozłożenia obciążenia maszyn. Optymalizacja produkcji polega na ciągłym doskonaleniu procesów w oparciu o bieżące dane – nie na jednorazowym usprawnieniu.

Przykład: firma produkująca meble tapicerowane zauważa w systemie, że stanowisko krojenia regularnie generuje przestoje po godzinie 14:00. Okazuje się, że przyczyną są opóźnione dostawy materiału z magazynu. Przesunięcie kompletacji o godzinę eliminuje problem bez żadnych nakładów inwestycyjnych. Bez bieżącego dostępu do danych nikt by tego wzorca nie wychwycił.

Sprawdź też:  Czy VPN i VPS to to samo?

Cyfryzacja produkcji – od czego zacząć?

Cyfryzacja produkcji w małych firmach nie musi oznaczać rewolucji. Rozsądne podejście zakłada start od zarządzania zleceniami i stopniowe rozszerzanie systemu o kolejne funkcje – na przykład zaawansowane planowanie czy zarządzanie magazynem. Nawet na tym pierwszym etapie firma musi jednak przygotować bazę danych o swoich produktach i technologiach (struktury materiałowe, marszruty), bo bez nich system nie ma czego monitorować. Qcadoo oferuje system MES zaprojektowany z myślą o firmach, które chcą wejść w digitalizację produkcji bez kupowania rozbudowanego i kosztownego systemu ERP. W standardzie dostępne są integracje z popularnymi programami finansowo-księgowymi – Comarch ERP Optima, Enova czy Subiekt GT. Dzięki temu firma łączy halę z księgowością bez podwójnego wprowadzania danych.

Planowanie i magazyn – dwa brakujące ogniwa

Kontrola produkcji to nie tylko śledzenie bieżących zleceń. Równie ważne jest planowanie tego, co ma się wydarzyć, i pilnowanie, żeby na magazynie były surowce potrzebne do realizacji planu. Systemy klasy APS (Advanced Planning and Scheduling) pozwalają planować zlecenia z uwzględnieniem dostępności maszyn, pracowników i materiałów, a systemy WMS (Warehouse Management System) porządkują gospodarkę magazynową. Qcadoo oferuje oba te systemy jako uzupełnienie MES-a, co pozwala obsługiwać cały cykl – od zamówienia klienta po wysyłkę gotowego produktu – w jednym środowisku.

Digitalizacja produkcji w codziennej pracy

Pojęcia takie jak digitalizacja produkcji czy Przemysł 4.0 brzmią abstrakcyjnie, dopóki nie zobaczy się ich w działaniu. Na hali oznaczają rzeczy przyziemne: pracownik na terminalu potwierdza rozpoczęcie i zakończenie operacji, raportuje rzeczywiste zużycie materiałów, a planista widzi aktualne obciążenie maszyn i może przesunąć zlecenie, zanim dojdzie do konfliktu terminów. Monitoring w czasie rzeczywistym jest przy tym tak dobry, jak dane wprowadzane przez pracowników – im rzetelniej raportują zużycie i postęp, tym wierniej system odzwierciedla rzeczywistość. Brygadzista, który otrzymuje na terminalu informację o rosnącej liczbie braków, może zareagować od razu – pod warunkiem że operatorzy zgłaszają je na bieżąco, a nie dopiero po zakończeniu zmiany.

Sprawdź też:  Wydajność aplikacji web - jak diagnozować i eliminować wąskie gardła

Pierwszy krok – przetestować, zanim się zdecydujesz

Decyzja o wdrożeniu systemu MES, APS czy WMS nie musi zapadać pochopnie. Część dostawców – w tym qcadoo – udostępnia wersje demonstracyjne, które pozwalają przetestować system na własnych danych, zanim firma podejmie zobowiązanie finansowe. To rozsądne podejście dla przedsiębiorstw, które nie mogą pozwolić sobie na kosztowny eksperyment.

Jeśli prowadzisz firmę produkcyjną i czujesz, że informacje z hali docierają do Ciebie za późno, to sygnał, żeby rozejrzeć się za narzędziem zapewniającym bieżący wgląd w procesy. Optymalizacja produkcji zaczyna się od jednego warunku: musisz wiedzieć, co się dzieje, żeby móc to zmienić.

Janek Jastrzębski

Janek Jastrzębski, redaktor portalu megalacze.pl, ma za sobą długą drogę przez środowisko technologiczne. Zaczynał jako student informatyki na Uniwersytecie Wrocławskim, pracował dla największych firm telekomunikacyjnych w Polsce. Dzisiaj dzieli się swoją wiedzą, dbając o merytoryczną poprawność (jak przystało na inżyniera) i dziennikarską rzetelność.

Opublikuj komentarz